Jednak się udało zaliczyć ostatni piernik! >XD Miałam jechać na jeden dzień spotkać się z ludźmi, ale wyszedł spontanik. ^o^ Bardzo dziękuję Saskowi za pogadanie z orgami. Jestem Ci krewna kawusię.

Omineły mnie fajne panele, bo w piątek nie byłam. : ( Ale na coś tam się poszło. Hmm... chyba pomyślę o zakupieniu xboxa i Rock Band'a [czy jak się to zwie]. Taaaaaaaaa ja będę robić za wokal. >XD Albo nie, lepiej jak będę śmigać na perkusji oooo!
A teraz pozdrowienia [kolejność przypadkowa]:
-Saku [dziękuję za bycie moją mamą konwentową >XD i kocyk - spanie na krzesłach dzięki niemu nie było złe]
-Junka [że poszedł ze mną na turniej RB ^o^. Było mi raźniej i miałam z kim się pośmiać z osoby, co chyba spała na lekcjach z angola]
-Saska [za pogaduchy, drinka - potem odprowadzenie mnie na conplace z powodu jakże mojej słabej głowy xD, pogadanie z orgami - o czym już wspomniałam etc.]
-Qudacza [za towarzystwo ^o^].
Oczywiście nie obyło się bez kupienia bibelotów z HK z czego jestem bardzo zadowolona.
Pierniki zaliczone, teraz nie pozostaje nic innego na wspominać każdy po kolei. : )
Pozdrawiam Was ciule, znaczy czule. Miohohohoho ^o^